Bronislaw Krawczuk

Autoportret 1987. Oil on board. 76×48 cm

Bronisław Krawczuk urodził się w 1935 r. w rodzinie bez grosza przy duszy w

Panasówce, przysiółku na Podolu we wschodniej Polsce (obecnie Ukraina). Jego ojciec pracował jako robotnik rolny w majątku dużego właściciela ziemskiego.

We wczesnym dzieciństwie Bronisław zachorował na ciężką chorobę, która pozostawiła u niego trwały paraliż lewostronny.

W sierpniu 1939 r. Niemcy i Związek Sowiecki zawarły pakt o nieagresji (pakty Ribbentrop-Mołowow) z tajnym załącznikiem przewidującym, że w razie wojny umawiające się strony podzielą między sobą Polskę. 1 września 1939 r. Niemcy zaatakowały Polskę, a Związek Radziecki następnie zaanektował wschodnią część Polski, w tym Podole. Majątek, w którym pracował ojciec Krawczuka, został upaństwowiony i przekształcony w kołchoz. Ojciec Krawczuka był zatrudniony jako operator maszyn parowych młocarni, koszenia i zbioru. Jego matka opiekowała się rodziną i kilkoma zakwaterowanymi żołnierzami rosyjskimi.

Wies Podole. Oil on board. 61×71 cm

Rodzina cierpiała z powodu skrajnego ubóstwa, zimy były bardzo surowe. Początkowo głód można było w pewnym stopniu ograniczyć dzięki posiadaniu krowy, ale gdy siano zniknęło, zwierzę musiało zostać ubite. Ze względu na niepełnosprawność oraz brak butów i odpowiedniego ubioru Bronisław nie mógł chodzić do szkoły. W wiejskim kościele zachwyciły go witraże. Zbierał kawałki szkła, które malował obrazami religijnymi, a czasem zdołał je sprzedać. Później malował instrukcje na kołchozowych maszynach i pojazdach rolniczych. Z czasem stał się „malarzem dworskim” kołchozu. Malował robotnika stachanowa (wzorcowego robotnika, który dzięki oszustwom osiągnął wiele standardów produkcyjnych), sceny wiejskie, wesołe świniopasy z prosiętami i portrety Lenina. Malowal tez obrazy o obchodach 1 Maja i Rewolucji Październikowej.

Zniwa w wsi. Oil on board. 58×126 cm

W 1957 poślubił „ciemnowłosą” wdowę. Wkrótce potem, jako etniczni Polacy, zostali przymusowo „repatriowani”. Osiedlili się w Gliwicach (Śląsk), gdzie znalazł pracę w górnictwie jako stróż nocny, tragarz i palacz. Ich syn Eugeniusz urodził się w 1958 roku, a córka Zofia w 1962 roku.

Trudno mu było przystosować się do nowego środowiska. Trzeba było wszystko zaczac od nowa a on tęsknił za wiejskim środowiskiem i czystym niebem Podola. W swoich obrazach włączył wspomnienia z młodości. Później zaczął też pracować nad śląskimi pejzażami i scenami miejskimi Katowic i Krakowa.

Droga do Katowic 1987. Oil on board. 84×118 cm

Pod koniec lat 80. zainspirował go ruch Solidarność z głównymi powstaniami robotniczymi w Gdańsku, manifestem strajkowym, odsłonięciem pomnika poległych robotników budowlanych i wizytą papieża Jana Pawła II. Mimo fizycznych ograniczeń udało mu się utrwalić te wydarzenia na niekiedy bardzo dużych obrazach (2×2,5 metra). Swoją miłością do malarstwa dzielił się z artystami z tzw. grupy Janowskiej z górniczego Nikiszowca w Katowicach. Przez lata dzięki tym kontaktom pozyskał sporo pięknych dzieł Pawła Wróbla, Erwina Sówki i Eugeniusza Bąka. Swoją artystyczną pasją zaraził także syna, córkę i żonę. Wszyscy trzej stali się szanowanymi malarzami.

Kosciól Mariacki Kraków. Oil on board. 89×111 cm.

Prace Krawczuka znajdują się w zbiorach muzeów w Zabrzu, Bytomiu, Wrocławiu, Krakowie i Warszawie, miał wiele wystaw indywidualnych w Polsce, Niemczech Zachodnich, Szwajcarii i Holandii. Jego prace znajdują się w ważnych prywatnych kolekcjach w kraju i za granicą.W 2022 roku Muzeum Śląska – mieszczące się w Katowicach w pięknie odrestaurowanym górniczym budynku – zorganizuje dużą wystawę twórczości rodziny Krawczuków. Bronisław, który zmarł w 1995 roku, obejrzy to wydarzenie razem ze swoim wielkim przyjacielem i bratem pijącym Pawłem Wróblem z niebiańskiej loży artystów, delektując się butelką wódki. 

WIĘCEJ ZDJĘĆ ZOBACZ:

KONTO INSTAGRAMOWE WILLEM OTTEN (#bronislawkrawczuk)